IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Anarhold Rede

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Anarhold Rede   Pią Kwi 18, 2014 8:17 pm

Godność oraz imię:Ród/ rodzina:
Rede Anarhold z domu Carakas Carakas
Zawód/ zajęcie:Wyznanie:
dworka samej królowej Gornia
Data urodzenia:Pochodzenie:
4.03 Odłączona Wyspa

Wygląd:
Dziewczyna była bardzo podobna do swojego ojca, co było całkowitym przeciwieństwem jej młodszej o dwa lata siostry. Niska, zgrabna o bardzo charakterystycznych rysach twarzy. Od dziecka uważana za jedną z piękniejszych panien w królestwie. Sama jednak miała kompleksy, do których nigdy w życiu by się nie przyznała. Miała jasną cerę i ciemne włosy opadające najczęściej na ramiona kaskadą. Bardzo o nie dbała...
Oczy koloru błękitnego przyciągały wzrok wielu chłopców, czym oczywiście sama się nie przejmowała. Ubierała się jak na damę przystało w zakupione przez rodziców suknie, których szczerze bardzo nie lubiła.
Często marzyła, że jest rycerzem walczącym na polu bitwy, śniła o wygodzie i porzuceniu konwenansów. Były to jednak tylko jej czcze życzenia.
Trzeba jeszcze wspomnieć, że jak na dziewczynę w owych czasach była niezwykle wysportowana. Często jeszcze za małej dziewczynki wymykała się z sypialni i potajemnie w ogrodzie przyjaciel nauczał jej walki. Oczywiście ich znajomość nie miała szansy przetrwania ze względu na pochodzenie chłopca.

Charakter:
Wbrew pozorom nie była głupiutką dziewczyną wpatrzoną we wszystkich mężczyzn z podziwem. Nie, Ana taka stanowczo nie była. Czasami wręcz miała ochotę pokazać im jacy są głupi i dumni, wpatrzeni tylko i wyłącznie w siebie. Życie nauczyło ją jednak, że pokora i posłuszeństwo da jej wiele profitów. Kiedy musiała trzymała język za zębami, nieprzychodziło to niestety z łatwością. Anarhold miała bardzo trudny charakter. Szczególnie przeszkadzało jej to w służbie królowej. Dawała radę mimo swojej często urażonej dumie. Uparta jak osioł to dla niej za mało... Kiedy sobie coś postanowiła dążyła do tego wręcz po trupach. Oszczędzając oczywiście swoich najbliższych. Byli oni jedyną jej słabością. Szczególnie kochała swoją młodszą siostrę,z którą spędzała niegdyś bardzo dużo czasu. Jej mentorem był ojciec,dla niego chciała być tą najlepszą i najbardziej kochaną. Spełniała więc z tego powodu wszystkie jego zachcianki.
Bardzo dużo czytała, potrafiła się zamykać w bibliotece i przesiadywać tam całe noce. Nieraz rodzice ją tam znajdowali, za co dostawała reprymendy. Po wyjeździe na dwór królewski musiała skończyć z nocnymi wycieczkami i zająć się służbą. Przygotowywała wszystko dla swojej władczyni skrupulatnie, z ogromną dokładnością. Nigdy nie zdradziła żadnego sekretu, czym przyskarbiła sobie jej przychylność. Nie można było mówić o wielkiej przyjaźni z monarchinią, bo to raczej nie było możliwe, jednak została między nimi zawiązana pewna nic porozumienia.
Jeśli chodziło o wiarę dziewczyna od małego nie przywiązywała szczególnie do niej wagi. Jednak w miarę dorastania dziewczyna zaczynała się nad nią zastanawiać. Chciałaby bez żadnych wątpliwości wierzyć, jednak bardzo zainteresowa problemem, zaczynała wątpić....

Historia:
Z jej rodziny pochodziło wielu wybitnych naukowców, przywódców i wojowników. Cały ród Carakas był z tego dumny, czym bardzo często się chwalił. Na każdym kroku podkreślali swoją wyższość i próbowali przebić się nad inne.
Rodzice od małego wiedzieli potencjał w swojej córce. Często jej pobłażali pozwalając przesiadywać w bibliotece, na jej wybryki wymykania się z domu już tak dobrzy nie byli. Nie raz otrzymała ostrą reprymendę. W pewnym momencie widzieli nadzieję tylko w wysłaniu swojego dziecka na dwór. Liczyli, że tam nabierze ogłady i zacznie się zachowywać jak na prawdziwą damę przystało. Oczywiście tam też nie było Anie łatwo, ale dawała radę. Powoli uczyła się, co i jak... Zostało to zauważone przez samą królową, której spodobała się ta niesforna dziewczyna. Zażyczyła sobie, aby dziewczyna dołączyła do jej dam dworu. Tak też dziewczyna poznała samą monarchinię. Najpierw czuła przed nią wielki lęk, nie należała bowiem do najłagodniejszych osób. Później się przyzwyczaiła i spełniała każde, najmniejsze życzenie...
Tak też spędzała swoje dnie służąc i marząc o poznaniu przystojnego młodzieńca z wyższym IQ od przeciętnego mężczyzny.
Wizerunek:
Natalie Dormer
Powrót do góry Go down
Fortuna
Admin
avatar

Ród : Wszechmocny
Skąd : Zewsząd
Praca : Mąciciel

PisanieTemat: Re: Anarhold Rede   Pią Kwi 18, 2014 8:39 pm

Troszkę zepsułaś kod, ale już to naprawiłam

Akcept, podoba mi się Ana <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Anarhold Rede
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amentes :: Społeczność :: Karty postaci :: Nieaktywni-
Skocz do: