IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Komnata prywatna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fortuna
Admin
avatar

Ród : Wszechmocny
Skąd : Zewsząd
Praca : Mąciciel

PisanieTemat: Komnata prywatna   Sob Kwi 12, 2014 9:18 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Wto Wrz 02, 2014 5:31 pm

Odpisywał na ostatnie listy. Tak. To były chyba wszystkie już. Strasznie ich się nazbierało nagle. Ale i tak najważniejszy na jaki czekał jeszcze nie dotarł. Ciekawe ile to potrwa!
Wstał od swojego biurka i zaczął przechadzać się po gabinecie. Myślał o tym co się działo ostatnio. Vittor, małżonka, szlachta... no i niby jakieś kolejne wieści z Ceras. A głównie jego książę i przyszły król. Hm. Dawno nie rozmawiał z swoim doradcą. W sumie od kiedy został jego doradcą. Ale tak dokładniej... nie oficjalnie. Tak, to było ciekawe. Miał niby człowieka który jest tą jego prawą ręką, ale to tylko przykrywka. Prawdziwa pomoc ukrywała się wśród pospólstwa. Niezbyt to popierał, ale tamten przekonał go, że będzie bezpieczniej. No i płyną z tego korzyści. Oby miał racje. Niby planował coś ciekawego. Zależy dla kogo.
Usiadł znów na krzesło. Zastanawiał się czy nie wezwać Halta... ale jakim sposobem by nikt się nie zainteresował?

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Halt Desine

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Wto Wrz 02, 2014 6:11 pm

Halt biegł przez korytarza, u pasa miał przypięty sztylet, a w ręce list. To był sposób na wejście do króla. Posłaniec z wiadomością do rąk własnych. Gdy tylko nieoficjalny doradca króla znalazł się przed drzwiami komnaty prywatnej króla, a także przed parą gwardzistów, uklęk na jedno kolano, powoli wyciągnął sztylet i oddał go strażników. Następnie wstał i przemówił
-Wiadomość do króla. Polecono dostarczyć do rąk własnych. - trzeba było przyznać że nie był to plan perfekcyjny, ale innego nie było. Ciężko dostać się do króla, to dość znany fakt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Wto Wrz 02, 2014 6:21 pm

Garion spojrzał na otwierające się drzwi. zdziwił go widok Halta. Właśnie myślał jak go przyzwać. Cóż, szczęśliwy traf losu. Szczególnie, że był mu teraz potrzebny
-Oh, witaj. Jesteś w końcu.- Mogli sobie odpuścić te gesty i pokłony. Obaj tego nie chcieli.
-Słuchaj, jest sprawa. Miałem narady z hrabiami. Poza tym, ze podejrzewam niektórych o zdradę to na dodatek poruszyli ciężki temat. Jak sądzisz? Atak na buntowników jest dobrym pomysłem? Czy lepiej zostawić ich przy życiu?- Spytał nawet nie wstając od swojego biura.
-To dość ważna sprawa bo szlachta prawię się nie pozabijała o to. Nie wiem co myśleć. Nie dają mi spokoju.- Westchnął i znów na niego spojrzał.
-Jak tu wszedłeś? I co to za świstek który masz przy sobie?- Spytał.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Halt Desine

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Wto Wrz 02, 2014 6:40 pm

-To? To są tajemnicze runy które sprawią że zyskasz nieograniczoną władzę nad każdym człowiekiem jeśli je odczytasz. - rozwinął kartę, ukazując nieskładne linie - No dobrze, może nie dają władzy. Wymyśliłem je kiedy miałem 7 lat. I posłużyły za świetną przepustkę do królewskiej komnaty. Naprawdę, twoja straż nie należy do najlepszych - pokręcił głową z dezaprobatą - A co do buntowników radziłbym ich zostawić żywych, panie - Halt starał się by ostatnio słowo nie zabrzmiało sarkastycznie. Chyba jednak się nie udało
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Sro Wrz 03, 2014 4:50 pm

Spojrzał na niego, po czym zakrył twarz dłonią. W geście załamania.
-Tak, a te runy pomogą mi zwyciężyć nad wrogiem. Czemu wcześniej nie mówiłeś?!- Zażartował choć drętwie, lecz jednak zawsze.
-Co takiego wymyśliłeś?- Spytał niezbyt rozumiejąc o co mu chodzi. Co to za list? Już unikał rozmowy o strażnikach.
-Czemu tak sądzisz? Daje nam to korzyści, albo nie zapewnia negatywnych wpływów?- Zapytał wstajac od biura po raz któryś i podchodząc do doradcy.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Halt Desine

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Sro Wrz 03, 2014 5:08 pm

-Panie, nie jesteśmy w stanie ożywić zmarłego człowieka. Oczywiście, buntownicy zapewne zajdą nam za skórę, ale to mimo wszystko są oni dzikusami, w pewnym sensie. Zakładam że szlachta chciałaby użyć sprawy buntowników by wyciągnąć pana z bezpiecznego pałacu. Nie proponowali przypadkiem objazdów, albo bitew? Nie wiemy kto jest zdrajcą, dlatego nie powinien pan nigdzie wyjeżdżać. Poza tym by zaatakować buntowników, czasowo będziemy musieli przenieść naszą armię, osłaniając się na potencjalny atak. - Halt trochę gubił się w tym. Dręczyły go przeczucia, sny ukazywał plany które zapewniły by królowi władzę. Wiedział że buntownicy mogą mu być kiedyś potrzebni... w końcu to niezorganizowana siła, której największą zaletą i jednocześnie wadą jest nieprzewidywalność. Doradca króla zaczął bawić się palcami. Połączył palce wskazujące z kciukami przeciwnych dłoni, a następnie zaczął je przekładać. - Zostawienie ich przy życiu nie zapewni nam korzyści, a być może zapewni nam wrogość szlachty. Nie wiemy jednak czy powinniśmy w ogóle ufać szlachcie, więc zabicie buntowników może być podstępem. Ja widzę tych buntowników jako bramę. Nie wiem co za nią jest - zwycięstwo czy przegrana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Nie Wrz 07, 2014 2:43 pm

-A więc dobrą decyzje podjąłem. Odmówić objazd i atak na buntowników. Przewidziałem konsekwencje. Ha!- Garion trochę przygarnął sobie zasługi za pomysłowość Halta.
-Jednak i tak zależy mi na znalezieniu zdrajców którzy są rakiem Amentesu.- Dodał zaciskając pięść i usiadł na burku. Obserwował doradce z uwagą. Ciekawiło go czy skończy jak Albin jeśli też wpadną mu do głowy głupie pomysły.
-Zaufam Ci w przeciwieństwie do szlachty. Ale dobra. Po co tu przyszedłeś? Nie wzywałem Cie. Masz sprawę do króla?- Spytał z ciekawości. W końcu jakiś był powód odwiedzić. Czyżby Desine miał jakieś podstępne plany mające mu pomóc? Zaraz się przekona.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Halt Desine

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Nie Wrz 07, 2014 4:10 pm

-Znalezienie zdrajców nie jest aż takie ważne, panie. - powiedział spokojnie patrząc na podłogę, uważnie obserwując jakąś mrówkę. Czarne stworzenie obdarzone 6 odnóżami chodziło wte i wewte, bez jakiegokolwiek celu. Doprawdy, nawet owad może wydać się ciekawy. Gdy król zadał pytanie, Halt milczał. Minęło z pół minuty zanim dotarło do niego że król o coś pytał. -Przepraszam, co takiego?- zadając to pytanie, nieoficjalny doradca przypomniał sobie po co przyszedł i mgliście zrozumiał że o to pytał go król - Królu, potrzebuję jakiegoś znaku od ciebie. Sygnetu, pieczęci, czegokolwiek. W najbliższym czasie będę potrzebował również twojej osoby poza pałacem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Sro Wrz 10, 2014 7:15 pm

-Nie takie ważne? Oczywiście. Nikomu nie będzie przeszkadzać wbijanie mi noża w plecy.- Odparł sarkastycznie i zaczął stukać swoim sygnetem na palcu w burko. Dalej go dziwiły metody i postępowanie Halta, ale jak dotąd... się nie pomylił. No i Garion miał na kogo zwalić całą robotę i sam mieć czas dla siebie. I tak miał spory napływ obowiązków był. No i... jego żona. Ale ten fakt pominie w tej rozmowie. Niech jeszcze doradca się nie domyśla.
-Sygnetu?- Spojrzał na swój pierścień, po czym go ściągnął z palca. -Po co Ci znak ode mnie, oraz moja osoba poza pałacem?- Spytał. Chciał wiedzieć o co się rozchodzi. Ryzykować nadaremnie nie będzie. Nie ma takiej opcji. Zawsze dobrze wiedzieć jakie się ma opcje...

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Halt Desine

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Sro Wrz 10, 2014 7:59 pm

-Na cichych zdrajców potrzebni są cisi obrońcy i szpiedzy. To jest tarcza cenniejsza od wojowników, czy też zbroi. Niestety tacy ludzie muszą pić, jeść, chędożyć się i tak dalej. Sygnet i pańska osoba poza pałacem na krótką chwilę może dać mi możliwości zbudowania tej tarczy - Spojrzał na swój lewy bark. Wydawało mu się że dojrzał coś w stylu kurzu, i szybko strącił go dłonią. Spojrzał na króla obracającego sygnet. Był prawie pewny że się zgodzi. W końcu Halt doradzał z cienia, więc czemu nie mieć by więcej ludzi żyjących w ciemnościach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   Sro Wrz 10, 2014 8:05 pm

-Dobrze- Wzruszył ramionami wstając i podchodząc do Halta. Wręczył mu pierścień.
-Nie wtrącam się w te sprawy. Może lepiej dla mnie. Tym mniej wiem tym... moja głowa wciąż na miejscu.- Powiedział wracając do swojego miejsca.
-A kiedy jestem Ci potrzebny? Dobrze bym mógł sobie zaplanować wolny czas.- Spytał dodając krótką informacje. Teraz człowiek zajęty i kiedy ma się wybrać poza pałac? I to incognito zapewne? No właśnie.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata prywatna   

Powrót do góry Go down
 
Komnata prywatna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» prywatna klinika
» Prywatna lecznica

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amentes :: Pałac Królewski w Alces :: Drugie piętro :: Komnaty króla-
Skocz do: