IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Komnata sypialna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fortuna
Admin
avatar

Ród : Wszechmocny
Skąd : Zewsząd
Praca : Mąciciel

PisanieTemat: Komnata sypialna   Sob Kwi 12, 2014 9:17 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Wto Cze 10, 2014 9:04 pm

Cały dzień miał mętlik w głowie. Doradca coś mu trajkotał na uchem. Nie dość, że Gariona dopadały coraz to gorsze myśli... eh. Nie miał czasu na nic. Pakty, umowy, handel, spory szlachciców którym nie pasuje, że drugi zabił rycerza pierwszemu... beznadziejne to. Na dodatek słyszał plotki, że Ava trafiła do więzienia. Wcześniej mówiąc o niej jak o damie dworu nikt by nie uwierzył. On sam pewnie także. Ale widział to! Garion widział całą akcje! Niedługo pewnie będą kolejne rozprawy. Będzie sędzią. Co zrobi? Daleka przyszłość.
Król szedł długimi korytarzami -jednak nie samotnie- kierując swoje kroki w stronę komnat królewskich. Kiedyś należących do ojca blondyna. Dziś do niego. Mniejsza. Dwaj gwardziści, którzy starali się dorównać kroku swemu władcy coś szeptali. Jakby do siebie, nie chcąc by on to usłyszał. Albo byli głupi, albo nie wiadomo co. Mówili o niespodziance, która czeka ich Pana. Najstarszy Karniwor mógłby zareagować rozkazem ścięcia ich bo podejrzewałby zasadzkę, czy coś. Jednak nie. Wolał czekać i się nie "mieszać" w te ich plotkowanie. No i nie słynie ze ścinania pierwszych lepszych ludzi...
Wchodząc do swych komnat został całkowicie sam. Strażnicy mieli pilnować wejścia. Sypialnia była jego. W końcu miejsce na odpoczynek. Król zdjął koronę i chwile się jej przyglądając położył ją na mały stolik. Grube szaty opadły w końcu na ziemie. Blondyn westchnął cicho siadając na wielkim i jedwabnym łóżku. Rozmasował skroń. Był zmęczony. A w nocy czeka go walka z myślami. No chyba, że coś, bądź ktoś to przerwie. Niespodzianka?

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Wto Cze 10, 2014 11:06 pm

Shanae szła niepewnym krokiem po pałacowych korytarzach, zdziwieniem dla niej było, że gwardziści nie zwracali zbytniej uwagi na nią, czyżby zostali poinformowani o „niespodziance”? Nie wiedząc gdzie iść, i nie chcąc się pytać strażników o drogę do króla, weszła do pierwszego pomieszczenia które było   najwyraźniej przedsionkiem do komnat królewskich.
-To nie tu.- Stwierdziła cicho pod nosem przygryzając wargi. Czyli zadanie nie będzie takie łatwe, podobno miała odciągnąć myśli króla od jakiejś niemiłej sprawy a zamiast zająć się pracą oczywiście gubiła się w labiryncie korytarzy.
Zamknęła drzwi i udała się do następnych, tu nie było strażników lecz nie zostały one dokładnie zamknięte. Czyżby ktoś tędy niedawno przechodził? Równie dobrze mogli tędy iść służący, ale warto spróbować. Gorzej być nie może.
-Pewnie sypialnia króla – szepnęła do siebie. Powoli zbliżając się do drzwi sypialni królewskiej modliła się w duszy aby to było tu. Przycisnęła do piersi dokładniej materiał płaszcza. Wykonano go z cienkiej czerwonej wełny która w późnowiosenne wieczory dokładnie chroniła kobiece ciało. Pod spodem miała niewiele. Cienkie giezło wprost modą z Lucji które kończyło się w połowie ud. Na nagich biodrach spoczywał pas stworzony z plecionych łańcuszków przetykanych rubinami. Było ją stać, w końcu z dwóch klientów przepuściło dla niej majątek.
Jedną z dłoni wysunęła spomiędzy fałd materiału i uniosła piąstkę pukając trzema krótkimi uderzeniami. Po chwili nacisnęła klamkę zaglądając do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sro Cze 11, 2014 2:46 pm

Gdy tylko usłyszał pukanie nerwowo spojrzał w kierunku drzwi. Jak tylko przez nie przeszła urodziwa i... ciekawie ubrana kobieta Garion przeniósł się do pozycji stojącej. Usta lekko mu się otworzyły, a twarz nabrała zdziwienia. To była ta niespodzianka? Nie no, akurat teraz?
-Em, wybacz. Co robisz w moich komnatach?- Spytał, ale odpowiedź byłą raczej oczywista. Zwykła ciekawość. Chciał usłyszeć to od niej.
-Mam ważne sprawy na głowie i...- Zastanawiał się co powiedzieć. Po tym jak stracił Ave jakoś nie śpieszyło mu się mieć bliższe spotkanie z inną kobietą. Kto by się spodziewał. Garion odmówiłby takiego podarku? Może ten stary nie. Ale czasy i sytuacje się zmieniają.
Władca cofnął się o parę kroków bo spodziewał się tego co ma nadejść. Obserwował ją niepewnie, jakby się... bał? Może to złe określenie...

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Pią Cze 13, 2014 10:17 am

- Poproszono mnie abym pomogła ci się rozluźnić - Jak wiadomo kurtyzany nie tylko były wynajmowane do wiadomych czynności, potrafiły tez tańczyć, grać na instrumentach jak i również umilić czas rozmową. Mówiąc te słowa weszła do pokoju i powolnym krokiem zbliżała się do króla. Mało która niewiasta zwróciłaby się do władcy bezpośrednio. Zrobiła to, wiedząc że to zbliży ją do Gariona - Każdy musi mieć chwile na zrelaksowanie się, zapomnieć o wszystkich problemach i po prostu zrobić to, na co ma się ochotę - Widząc niepewność na twarzy króla, uśmiechnęła się lekko mówiąc - nie bój się, nie zrobię ci krzywdy- nie miała zamiaru robić nic, na co król by się nie zgodził, a na pewno nie chciała zrobić nic złego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Pią Cze 13, 2014 11:19 am

Zatrzymał się dopiero wtedy kiedy jego plecy dotknęły ściany uniemożliwiającą "ucieczkę". Jednak twarz dalej pokazywała po nim tą niepewność. Ciekawe kto był taki mądry by teraz ją przysyłać? Zapewne kochany kuzyn Widar! Garion tej myśli się trzymał.
-Jestem rozluźniony! Bardzo... poza tym jako władca nie mogę się relaksować i zapominać o tym co męczy nie tylko mnie, a i państwo! Nie...- Ściemniał cały czas. By jakoś wybrnąć. Szczerze to kurtyzana miała racje, ale blondyn nie dopuszczał do siebie myśli, że... mniejsza.
-Ja się nie boje.- Odparł. Zabrzmiało to trochę jakby mały chłopiec chciał udowodnić, ze jest dzielny. W sumie obecnie czuł się jak dziecko bezradne. Tyle problemów na głowie, a sam musi sobie radzić. No. A teraz ma gościa...

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Nie Cze 15, 2014 9:28 pm

- Widać że nie jesteś rozluźniony, a zestresowany władca podejmuje złe decyzje, które mogą się dla niego źle skończyć - Idąc powoli w stronę króla, wie że nie ma już gdzie uciec. Wystawia ręce aby móc objąć go, przez co zbliży się jeszcze bardziej do niego - Oczywiście że się nie boisz. Po prostu jeszcze nie wiesz czego chcesz.- Powiedziała siadając na brzegu łóżka i cofając dłonie. Następnie poprawiła materiał płaszcza nakrywając się nim dokładniej - Nie wyganiaj mnie panie, nie chcę by ludzie którzy mnie opłacili twierdzili, że nie wykonałam swojej pracy, pozwól mi zostać chociaż przez chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Pon Cze 16, 2014 2:24 pm

-Tak sądzisz...- Szepnął. Gdy się zbliżyła poczuł jej zapach, a on sam jakby zamarł czekając na to co ma się stać. Ku zaskoczeniu kobieta zrezygnowała z "zabawiania" władcy. Ciekawe.
Odprowadził ją spojrzeniem na brzeg łóżka ciężko wzdychając. Ava go popsuła... cholera. Kiedyś to sam by przeszedł do rzeczy. Król nie był sobą.
-Nie wygnam.- Odpowiedział siadając koło niej.
-Mogę poznać imię? Skoro masz tu czekać to chociaż coś opowiedz o sobie.- Powiedział patrząc jej w oczy. zawsze to robił gdy z kimś rozmawiał. Utrzymywał kontakt wzrokowy na który nie wszystkich stać.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sro Cze 18, 2014 4:30 pm

- Zwą mnie Shanae, Shanae Atissa, pochodzę z wielodzietnej rodziny z szlaku złota, niezbyt bogatej swoja drogą, dlatego za młodu zaczęłam się oddawać za jakieś pożywienie. W sumie nic ciekawego. – Mówiąc to odchyliła głowę do tyłu starając się unikać kontaktu wzrokowego. Po chwili wracając spojrzeniem na króla.- A może powiesz mi co cię trapi? Zawsze będzie ci lżej na sercu jak się komuś wyżalisz. Uśmiechnęła się lekko mając nadzieje wzbudzić tak sympatie króla, i aby choć trochę wykonać swoja pracę, co prawda nie tak jak było to w założeniu, ale lepiej tak niż w ogóle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sro Cze 18, 2014 5:49 pm

Uśmiechnął się lekko.
-Podoba mi się to, że choć jestem królem to traktujesz mnie jak równego sobie. Dawno nikt ze mną tak nie rozmawiał.- Powiedział spokojnie. Nawet jego siostra przy osobistych rozmowach używała form grzecznościowych i okazywała szacunek. Żeby własna rodzina traktowała Cie jak obcego. Ha! Głupota.
-Pani, to nie jest rzecz z której chciałbym się spowiadać. Szczególnie, że słabości władcy nie powinny doglądać światła dziennego.- Odparł cicho ponownie się uśmiechając.
-Jeśli chcesz możesz odejść. Sam Ci zapłacę jeśli masz stracić to co ci obiecali.- Dodał po chwili.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sro Cze 18, 2014 8:27 pm

- Jak dla mnie każdy człowiek jest równy, nie ma sensu grupować ludzi, przecież każdy z nas jest taki sam. – Mówiąc to zaczęła rozglądać się po pokoju, szukając... w sumie sama nie wie czego. Po sekundzie znów spojrzała na Gariona. - Jednak dalej bym nalegała abyś wyżalił się komuś, jeżeli nie mi to komukolwiek innemu, człowiek którego coś trapi, zawsze popełnia błędy. - Po powiedzeniu tych słów położyła się na łóżku patrząc w sufit. – Wygodne...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sro Cze 18, 2014 8:43 pm

-Staram się to tłumaczyć innym. Jednak kto by słuchał. Ludzie trzymają się tradycji i tego co sobie ubzdurali bo tak jest wygodniej.- Odparł w końcu łapiąc kontakt z nią.
-Hm, może. Jednak czas leczy rany. Poza tym sam obarczać innych problemami nie będę.- Powiedział obserwując jej ruchy. No. Czuje się jak u siebie. To dobrze... chyba.
-Zapewne, królewskie łoże w końcu...- Dodał z uśmiechem.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sro Cze 18, 2014 11:09 pm

- Może się po prostu boją? Boją się tego że ktoś ich ukarze za brak szacunku dla władcy, a może po prostu chcą mieć kogoś, kto będzie nimi rządził. - Po chwili spojrzała na króla z wzrokiem mówiącym „ależ z ciebie uparty głupek...”. - Czyli uważasz że lepiej jest przemilczeć problemy niż wyżalić się komuś kto może pomoc? Albo pocieszyć, ale to już zależy od sytuacji. – W środku wypowiedzi znowu zaczęła bacznie obserwować sufit, może znajdzie tam coś ciekawego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sob Cze 21, 2014 9:27 am

-Ludzie potrzebują władcy i bogów. Muszą wierzyć, że ktoś sprawuje nad nimi opiekę.- Powiedział dość mądre słowa które mu wpadły do głowy. Był w tym sens. Człowiek wymyśla sobie bóstwo aby w coś wierzyć. Wybiera króla, aby on panował...
Po chwili także położył się na łóżku i zaczął obserwować sufit, tak jak ona.
-Ściany mają uszy.- Odparł. Nie miał ochoty się zwierzać komukolwiek z problemów. Powiedział już wystarczająco dużo Mianie.
-Tak poza tym, co jest interesującego w suficie?- Zapytał w końcu. Głupie pytanie i głupia do tego odpowiedź.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Pon Cze 23, 2014 7:32 pm

- W suficie jest wiele interesujących rzeczy, patrz ile ma zastosowań, jedna z nich jest odwracanie uwagi. – Mówiąc te słowa przeturlała się w stronę Gariona przytulając go.- Mogę się założyć, że jakby nad polem bitewnym były sufity, połowa walczących stała i patrzyła się w górę. –Miała nadzieję że ten żart go rozbawi, w końcu igra z ogniem. - A ja jednak chcę cię dziś jakoś zadowolić, w sumie, chyba każda mała dziewczynka marzyła kiedyś aby być z królem sam na sam. – dodała z uśmiechem wtulając się mocniej w Gariona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Pon Cze 23, 2014 9:04 pm

-Intere...- Odpowiedź przerwała mu reakcja kobiety. A myślał, że już sobie odpuściła. Niezbyt wiedząc co robić, trochę zdezorientowany objął ją. Leżeli jak para kochanków choć znali się od paru chwil.
-Hm, zapewne byłoby to szokujące dla żołnierzy.- Powiedział lekko się uśmiechając. Dobra. Ladacznicy się udało. Przeżyła.
-Słyszałem wersje z księciem na białym koniu, choć nigdy nie miałem białego rumaka, a księciem od dawna już nie jestem. Choć pewnie i na króla kobiety zarzucają wzrok ponieważ widzą w nim okazje.- Rzekł po chwili namysłu. Zastanawiał się co robić. Jak to się skończy...

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Wto Cze 24, 2014 8:19 pm

- To może czas pomyśleć o białym koniu? - Uśmiechnęła się po czym zaczęła podgryzać lekko szyje Gariona, jedną nogę położyła na jego nogach i zaczęła rękami masować jego plecy, powoli zjeżdżając ku dołowi. - Czyli jednak Szanowny król woli kobiety? A już myślałam co innego po jego wcześniejszym zachowaniu. – Mówiąc to o mało nie parsknęła śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Czw Cze 26, 2014 11:30 am

-Po co jak mam stajnie.- Zaśmiał się by jakoś odwrócić uwagę, by uniknąć dalszej części jednak niestety...
Król lekko jęknął gdy kobieta dobrała się do jego szyi i poczuł się jeszcze bardziej "oczarowany". No widać było, że bał się zdradzić Avę. W sumie... Przecież nie byli ze sobą. Od kiedy z Gariona taki męczennik, romantyk?!
-Ty... Posądzałaś mnie o...- Jego męska duma była w tym momencie lekko urażona, ale też nie zamierzał się chwalić jej swoimi "wojaczkami" z hrabinami. Oh, właśnie przypomniała mu się sytuacja z bękartem z Lucji... Aj, mniejsza, nie żył...
-Wiesz, nie musisz tego robić. Możemy pogadać...- Starał się wywinąć. Naprawdę, przeklęta białogłowa popsuła króla Karniwora! Gdyby Pan i Władca nie poznał nigdy tej kobiety to pewnie już byłby w trakcie stosunku z kurtyzaną...

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Czw Cze 26, 2014 6:40 pm

- Zawsze masz wybór, po prostu powiedz mi co cię trapi, a ja pomyślę czy cię zostawić. - Mówiąc to zostawiła szyje Gariona, ale za to zabrała się za podgryzanie królewskiego ucha. Po chwili wyszeptała. - Swoja drogą, wizja wspaniałej zabawy z królem jest iście interesującym wyjście. -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Czw Cze 26, 2014 7:08 pm

-Zapewne.- Odparł starając się coś zrobić by nie zachować się podło. Nie miał pomysłu. Chyba pozostało mu tylko mówić...
-Jest taka kobieta... aj... do której chyba coś czuję. Lecz odeszła... y... A ja nie... nie mam jakoś ochoty na "zabawy".- Powiedział. Na wyżalenie się to nie wyglądało, ale przynajmniej powiedział o co chodzi. Może to bardziej zainteresuje ladacznice niż ciało Władcy.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Czw Cze 26, 2014 9:58 pm

- hmm... – Shanae puściła króla i przeturlała się z powrotem na swoje miejsce gdzie przed chwilą wpatrywała się w sufit. Po chwili namysłu i jakże kreatywnego patrzenia w sufit westchnęła. - Ładny macie ten sufit, – Popatrzyła jeszcze chwile, po czym wstała do pozycji siedzącej – Dobrze, zostawię cie. Choć jest to dla mnie bardzo trudne. – Znów zaczęła rozglądać się po pokoju szukając czegoś ciekawego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Czw Cze 26, 2014 10:03 pm

Uf. Gdy tylko był wolny także znalazł się w pozycji siedzącej. Zastanawiało go co się tak uparła na ten cholerny sufit.
-Trudne? Powinnaś się cieszyć, że nie musisz w tej obecnej chwili po raz kolejny sprzedać swojego ciała za pieniądze i możesz bez tego zarobić.- Odparł z cichym westchnięciem. Czasami nie rozumiał tych prostytutek. Choć większość z nich pewnie robiła to co robiła bo nie miała co jeść. Tak kiedyś mu wuj Ivo opowiadał kiedy odwiedzili incognito burdel.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shanae Atissa

avatar

Skąd : Szlak Złota
Praca : Ladacznica

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Czw Cze 26, 2014 11:15 pm

- No widzisz, od innych dziewczyn z mojego fachu różnie się tym, że moja praca sprawia mi wielka przyjemność. -Uśmiechnęła się, po czym spojrzała przez okno i pomyślała że męczenie króla jest nawet zabawne, mimo iż jest niebezpieczne. W sumie, jeżeli zna już powód smutku Gariona, czemu by nie postarać mu się pomóc? - Czemu odeszła? Co się stało? Opowiedz mi proszę. – W tym momencie poczuła się jak matka pytająca zapłakanego syna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Garion Karniwor
Rodzina Królewska
Rodzina Królewska
avatar

Ród : Karniwor
Skąd : Wybrzeże Salar
Praca : Król

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Nie Cze 29, 2014 8:32 am

-Aha.- Był trochę zmieszany. Sprzedawanie swojego ciała by żyć rozumiał... przyjemność? W głowie się nie mieści. Ale przynajmniej łączy przyjemne z pożytecznym.
Natomiast Garionowi męczenie się nie podobało... -Rodzina ją wezwała do domu. Musiała opuścić dwór...- Król przemilczał fakt, że Ava obecnie w więzieniu siedzi. -Ale nawet jakby została to by nam nie wyszło. To zwykła dwórka była. Może z pochodzeniem szlacheckim, ale dalej nie traktowano by ją jako idealną przyszłą królową. Chyba rozumiesz idiotyczne zasady ustanowione przez monarchie.- Dokończył i zaczął gapić się w sufit.

_________________


Garion Karniwor

King




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boży Głupiec

avatar

Ród : Ho hej
Skąd : Oddzwoneczkuj się!
Praca : Żarciki

PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   Sob Sie 23, 2014 4:53 pm

Król, zwierzywszy się, zawołał o piwo dla ukojenia nerwów oraz zakłopotania. Dziewczę najęte przez serdecznego przyjaciela dla rozluźnienia ciała oraz ducha króla uwodziło, zaproponowało taniec - kręcąc biodrami, coraz bardziej naga, wyczyniając sztuczki które nie przystoją żadnej porządnej pannie, typowe jednakże dla każdej ladacznicy.
W końcu udało jej się doprowadzić do tego, za co zgarnęła z góry zapłatę - rozsznurowała pludry króla, on sam zzuł z siebie bogaty dublet. Mięli pościel przez kolejną godzinę, gdyż dziewczę na nowo i na nowo prowokowała sięgając ustami oraz dłońmi w miejsca na myśl o których typowa dworka królowej bądź księżniczki powinna spłonić się z zażenowania aż po dekolt przysłonięty delikatną gazą cienkiego, przejrzystego materiału.
Ta godzina zapomnienia, zapita doprawionym korzeniami piwem, nie miała na długo zapaść w niczyjej pamięci, jednak odbiła się na spiętych do tej pory mięśniach, na niespokojnym umyśle. Niezauważona ladacznica wsunęła na siebie całe swoje odzienie, po czym, nie patrząc nawet na owiniętego futrem króla siedzącego przed kominkiem i popijającego złocisty napój, wymknęła się z komnat, a każdy sługa przez nią mijany odwracał głowę, jakby w cichej zmowie niewiedzy o tej nieprzystojnej wizycie.


Wasza sesja została zakończona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata sypialna   

Powrót do góry Go down
 
Komnata sypialna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amentes :: Pałac Królewski w Alces :: Drugie piętro :: Komnaty króla-
Skocz do: