IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Halt Desine

Go down 
AutorWiadomość
Halt Desine

avatar


PisanieTemat: Halt Desine   Pon Sie 25, 2014 5:44 pm


    Godność oraz imię: Ferris Corleone/Halt Desine
    Ród/ rodzina: Ferris pochodzi z rodziny Corleone. Choć większość rodziny zajmuje się krawiectwem, ojciec Ferrisa był złodziejem. Ze względu na różne okoliczności Ferris Corleone używa na co dzień imienia Halt Desine
    Wiek: 20
    Data urodzenia: 30.12

    Wyznanie: Wie co nieco o każdej religii, i jest w stanie przekonująco udawać wyznawcę każdej religii. Sam wierzy w każdą i jednocześnie żadną. Można go uznać za agnostyka
    Pochodzenie: Hakanes
    Zawód/ zajęcie: Z wykształcenia i doświadczenia jest złodziejem, astrologiem, strategiem i medykiem. Aktualnie pełni rolę doradcy.



    Dawno dawno temu, w państwie zwanym Hakanes, była sobie rodzina szewców. Dobrze im się żyło w rybackim państwie znanym, choćby z tkanin i różnych błyskotek. W każdej rodzinie jednak, można dojrzeć czarną owcę, a w tym przypadku był to Vito Corleone. Vito Corleone był swego czasu świetnym złodziejem, dopóki nie ujebali mu 3 palców za niezrozumienie instrukcji. Zapewne widzieliście rozbójników bez palców. Ci jednak wymuszali łupy siłą – nie w uczciwy, złodziejski sposób pracując z wyczuciem palcami. Vito znalazł sobie inne i równie dochodowe zajęcie. Szkolił swojego syna w złodziejskim fachu. Pan Corleone zaczął uczyć swojego syna, gdy ten miał 6. Oczywiście, syn Vita zaczął kraść później, jego ojciec musiał być w 110% pewien że pierwsza kradzież dokonana przez jego potomka się powiedzie. Przez długi czas uczył Ferrisa, bo tak nazywał się jego potomek, jak otwierać zamki, zręcznie podcinać sakiewki, wyjmować przedmioty z czyjeś kieszeni, wspinać się do okien, ukrywać i uciekać przed strażami. Oprócz tych wszystkich oczywistych umiejętności, Vito nauczył swojego syna czytać i pisać. Błędy, szczególnie te opłacone palcami, zostają w pamięci. Ferris zaczął kraść w wieku lat 10. Zgodnie z naukami ojca, zawsze planował swój skok, miał plan ucieczki, i nie dawał się nawet zauważyć. W wieku 11 lat pochował swojego ojca. Powód śmierci? Złapanie przez straż. Normalny człowiek zapewne po takim wydarzeniu zastanawiałby się czy kraść dalej, jednak Ferris nie umiał na ten moment niczego innego. Za pieniądze zdobyte z kradzieży, zamelinował się gdzieś w tawernie miejskiej. W wieku 12 lat na własną rękę włamał się do domu jakiegoś bogacza. Ferris uknuł wcześniej plan jak wywabić właściciela z domu na parę tygodni, jednak wredny właściciel domu zabrał wszelkie złoto i błyskotki ze sobą. Biedny młody złodziej, nie mógł wynieść przecież ozdobnych zbroi, były za ciężkie, był na nie mały popyt i tak dalej. Z braku normalnego łupu, Ferris ukradł książki. W ciągu paru dni, opróżnił całą bibliotekę. Zanim młody złodziej znalazł kupca na księgi, ciekawość pchnęła go do otwarcia skarbnicy wiedzy. Księgi które ukradł zawierały informacje o anatomii i medycynie, co wydało się Ferrisowi szalenie interesujące. Miał sny o wszystkim czego się uczył, nie mógł spać, bo coś pchało go do czytania tych ksiąg. Od tego czasu został złodziejem książek. Pochłaniał wszystko co go interesowało. Opisy strategii, astronomię, medycynę. Koniec końców, Colreone wyprowadził się z Hakanes i przeniósł się do Amentesu. W wieku 16 lat, zdecydował się zdobyć formalne wykształcenie, nanieść poprawki na wiedzę zdobytą z książek. W wieku tychże 16 lat został doktorem – Wiedza i pieniądze na łapówki zapewniły mu to co chciał. Ferris Corleone zaczął wychodzić na ludzi. Z zamiłowania astrolog, z zawodu medyk. Popracował trochę, ale mu się znudziło. Z jednej strony odpychała go monotonia pracy, z drugiej miłość do nauki go trzymała przy zawodzie. Corleone nie chciał być dręczony tymi problemami, więc znalazł sobie hobby. Na początku próbował rzeźbić w drewnie, ale było to monotonne. Grywał w szachy z pacjentami, nabierał wprawy w strategiach. Zadziwiające jak życie Ferrisa gnało. Wszystko czego by próbował po paru tygodniach stawało się zwyczajne i monotonne. W wieku 18 lat ponownie mu odbiło. Rzucił swoje życie w diabły, zaczął kraść parę tygodni. Jednak już do tego przywykł, co było okropne. Męczyła go nuda, i w ten oto sposób złodziej spróbował być religijny. Skończyło się to na tym że spróbował każdej z większych religii, a następnie zrabował święte księgi, przeczytał je i uznał że będzie wierzyć we wszystko i nic. Męcząc się z nudą, złodziej wpadł na pomysł. Wyprowadził się że swojego miasta, którego nazwy już nawet nie pamięta. Zmienił imię na Halt Desine, a następnie zatrudnił się w zamku jako służba. Oczywiście praca była monotonna, ale zawsze były dworki zapewniające przygody. Pracował tu 2 lata. To była jedna z najdłuższych prac jakich się podjął. Czy dworki serio były takie zajmujące, czy może pogodził się z monotonią to temat na inną historię. Ważne że pewnego jasnego dnia, gdy królewski doradca został zabity, miał miejsce pewien wypadek. Halt wygrał w szachy z pewnym wysoko postawionym człowiekiem. Kto to był? Desine nie pamiętał, mało go to interesowało wtedy. Bardziej zapadło mu w pamięć to że gdy wygrał w szachy, jego przeciwnik planował skrócić go o głowę. Na szczęście, król przechodził obok i wyraził zdziwienie głupim pomysłem. Lokaj ukłonił się i szybko się oddalił. Król zainteresował się dziwnym sługą, który nie przejął się tym że ktoś chciał zabić. Co bardziej interesujące, przeciwnikiem sługi okazał się być hrabią grobli. Król znalazł sługę w opuszczonym schowku na zamku, który został zmieniony w pokój przez sługę. W tym pokoju król mógł ujrzeć półki z księgami i szachownicę. Najbardziej interesujące było ustawienie figur na szachownicy – były tam pionki od szachów, dziwne krążki z wyrytymi symbolami. Wszystkie figury stały… dziwnie. Część była ustawiona pomiędzy dwoma, a czasami 4 polami. Król spojrzał na sługę, pamiętając że ten młody człowiek pokonał niedawno samego hrabię. Patrząc na szachownicę nasuwało się jednak pytanie „Na podstawie jakich reguł ty grasz?”. Król zwrócił swoją uwagę na Halta i spędził trochę czasu na rozmowie. Garion Karniwor stwierdził że sługa ma pewien talent. Być może było to spowodowane niedawną śmiercią matki, a być może dziwną, królewską kalkulacją, ale uznał że sługa zostanie jego nieoficjalnym doradcą. Halt uznał to za swoją wielką szansę, i pierwszy raz w życiu pomyślał że może, ten jeden raz, praca go nie znudzi.


    Gdybyście zapytali kogoś z otoczenia Halta, odpowiedzi mogły by być niezwykle różne. Niektórzy powiedzą że jest sadystyczny, inni że optymistyczny, albo melancholijny. Wszystkie to odpowiedzi są prawdą i kłamstwem jednocześnie. Ci którzy spędzili z nim trochę czasu, udzielają krótszych i prostszych odpowiedzi – „Jest bezbarwny” lub „Jest wyrazisty”. Ferris przejawia pewne skłonności socjopatyczne, czasami bawi się ludzi wokół niego. Jednocześnie jednak posiada poczucie sumienia, i czasami żałuje tego co robi. Halt posiada silną wolę, która pozwala mu przeczyć własnym przekonaniom i przyzwyczajeniom, jakiekolwiek by nie były. Wracając jednak do tematu charakteru. Nie da się określić tego człowieka w prosty sposób. Z jednej strony jest nieprzewidywalny, z drugiej uwielbia symetrię i zazwyczaj da się ją dostrzec w tym co robi. W teorii posiada emocje, które potrafią na niego silnie wpływać, ale też potrafi je zignorować. Jedno jest pewne – Ferris nie ma stałego charakteru, tylko zlepek nastrojów, które mogą się zmienić choćby pod wpływem pogody. Z tego powodu nikt nie potrafi powiedzieć o Halcie cokolwiek sensownego, każdemu jednak po jakimś czasie nasuwa się odpowiedź. Opisywanie charakteru tego osobnika jest bezcelowe, i tak zrobi coś. Co dokładnie, to już tajemnica znana jemu i bogom.


    W ciągu swojego krótkiego żywota, przyzwyczaił się do noszenia stroju lekarza, kaptura złodzieja i szat sługi. Oczywiście, najbardziej lubi swój strój do nocnych operacji, ale jest w stanie dostosować się do mody na zasadzie „Moda to kamuflaż do ukrywania się między ludźmi”. Ma długie do ramion czarne włosy jednak w żaden sposób nie jest do nich przywiązany. Czemu w takim razie je zapuszcza? Ponieważ włosy zdecydowanie wpływają na wygląd człowieka. Ponieważ w każdej chwili może je ściąć, włosy są dla niego polową możliwością zmiany wyglądu. Choć na razie jego oblicze jest gładkie, nie zawahałby się zrobić sobie bliznę, lub poświęcić się i zapuścisz brodę. Warto skupić się na mimice twarzy. Ferris jest osobą nawykłą do kłamstwa, a jego zmienne emocje potrafią mu nadać w pewien sposób przerażający uśmiech i oczy żądne krwi. Jest smukły, i dość wysportowany. Jego organizm jest nawykły do długich i szybkich biegów, wspinaczce i skokach. Mierzy 185 cm, co sprawia że powoli staje się mniej skuteczny w złodziejstwie(choć doświadczenie nabyte latami i tak czyni z niego specjalistę od kradzieży)


    Wyglądu użycza: Tom Hiddlestone
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fortuna
Admin
avatar

Ród : Wszechmocny
Skąd : Zewsząd
Praca : Mąciciel

PisanieTemat: Re: Halt Desine   Pon Sie 25, 2014 7:14 pm

Po raz kolejny Ci to powiem: nienawidzę Cię ._.
Akcept. <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Halt Desine
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amentes :: Społeczność :: Karty postaci :: Mężczyźni-
Skocz do: